Name: Edward Jan Dytko or Ewald Oskar Dyttko
Country:
Poland
Club: 1. FC Katowice 1939-1942
Position: *DMF
Side: LF/LS
Age: 24-28 years (18/10/1914)
Height: 169 cm
Weight: 69 kg
Attack: 65
Defence: 80
Balance: 77
Stamina: 84
Top Speed: 78
Acceleration: 77
Response: 81
Agility: 79
Dribble Accuracy: 77
Dribble Speed: 74
Short Pass Accuracy: 78
Short Pass Speed: 73
Long Pass Accuracy: 76
Long Pass Speed: 71
Shot Accuracy: 65
Shot Power: 80
Shot Technique: 60
Free Kick Accuracy: 63
Curling: 60
Header: 77
Jump: 79
Technique: 76
Aggression: 59
Mentality: 84
Goalkeeper Skills: 50
Team Work: 79
Injury Tolerance: B
Condition: 6
Weak Foot Accuracy: 5
Weak Foot Frequency: 5
Consistency: 6
Growth type: Standard
CARDS:
S07 - Man Marking
P10 - Box To Box
P14 - Enforcer
SPECIAL ABILITIES: Marking
Attack/Defence Awareness Card: BalancedInfo:
In 1931, he became a player for Dąb Katowice. In 1936, his team was promoted to the Polish first division, but due to Dąb's disqualification, the club was relegated in the middle of the 1937 season.
He made his debut for the national team on August 18, 1935, in Katowice against Yugoslavia. Dytko soon became a key midfielder, playing in 25 matches. He played in the 1936 Berlin Olympics, participating in all four matches for the Polish national team, and in the 5–6 defeat to Brazil on June 5, 1938, in the FIFA World Cup in France. On August 27, 1939, Dytko played in Poland's last match of the interwar period, a 4–2 victory over Hungary.
Dytko is considered a co-author of the greatest successes of Polish football in the interwar period. During World War II, he registered on the German nationality list (Volksliste) and in 1942 was drafted into the Wehrmacht. In 1944, he was captured by the US Army and held in a prisoner-of-war camp in Austria.
After the war, he returned to Silesia and his beloved team, representing Dąb until 1950. Like many other inhabitants of Upper Silesia, he had problems with the communist government, which initially treated him as a traitor. He was exonerated, but only after signing a declaration of loyalty to the Polish state.
- Po wojnie w Edwarda musiał też się zamienić Ewald Dytko. Wybitny, słynący z wydolności pomocnik, którego postawa była kluczowa w meczu z Węgrami. Przed wojną rozegrał aż 22 mecze w reprezentacji, z czego wiele jako piłkarz drugoligowego Dębu Katowice (jedyny taki przypadek). Według Andrzeja Gowarzewskiego, miał propozycje klubów angielskich, francuskich, a nawet brazylijskich. A potem przyszła wojna i ten sam scenariusz – volkslista, wcielenie do 1.FC Katowice (a właściwie Kattowitz) – ulubionego klubu Niemców na Górnym Śląsku, do którego ściągano najlepszych piłkarzy z okolicy. Następnie Wehrmacht i dezercja w kwietniu 1945 roku. Trafił do niewoli amerykańskiej, a niedługo później do Polski. Zmarł w rodzinnych Katowicach w 1993 roku.
- W 1930 roku przeszedł do Katowickiego Dębu (wówczas drugoligowego). Był wytrzymały i pracowity, co szybko dostrzegł ówczesny selekcjoner reprezentacji Józef Kałuża i powołał go na mecz (przegrany 2:3) z Jugosławią (18.08.1935). Ewald był wówczas jedynym zawodnikiem reprezentacji spoza ekstraklasy. W tym samym sezonie z katowickim klubem, którego stał się czołowym zawodnikiem, wywalczył awans do I ligi.
Do wybuchu wojny grał w Dębie – z przerwą na czas służby wojskowej, którą odbywał w Tarnowie i znalazł się wówczas w barwach lokalnego TS Mościska. Do roku 1939 w reprezentacji wystąpił 22 razy. Był reprezentantem Polski w czasie Igrzysk Olimpijskich w Berlinie (zagrał jako pomocnik we wszystkich spotkaniach) oraz pamiętnego meczu z Brazylią podczas mundialu we Francji. Trenerzy powierzali mu „pilnowanie” najgroźniejszych rywali, z której to roli wywiązywał się wyjątkowo dobrze. Dostrzegali to szkoleniowcy innych drużyn, otrzymywał więc propozycje gry w klubach angielskich, brazylijskich i francuskich, ale konsekwentnie je odrzucał.
- Ostatni mecz w reprezentacji rozegrał 27 sierpnia 1939 roku w Warszawie (przeciwko Węgrom). Redaktorzy „Przeglądu Sportowego” uznali, że to on doprowadził do przełomu w polskiej grze i nie chodziło nawet o zdobytego w 75 minucie 3 gola (dającego Polakom prowadzenie), ale o budowanie akcji, które od Dytki właśnie się rozpoczynały (Józef Kałuża korzystał wówczas z rad Alexa Jamesa). To w tym meczu Ewaldowi pękła gumka w spodenkach i musiał je podtrzymywać w czasie rzutu rożnego Węgrów, gdy skakał do główki.
Quote:
Od momentu utraty drugiego gola z Polaków zeszło ciśnienie. Niemający nic do stracenia gospodarze rzucili się do ataku. Próbowali Wilhelm Góra, Edmund Giemsa i Paweł Cyganek. Polacy zdobyli kontaktowego gola w 33 min., kiedy Ewald Dytko zagrał do Leonarda Piątka, który zagraniem głową uruchomił Ernesta Wilimowskiego, genialny snajper przerzucił piłkę nad Sziklaiem i było już tylko 1-2. Co ciekawe, Ewald Dytko popisał się jedną z najbardziej heroicznych interwencji w meczu. Gdy Madziarzy wykonywali korner, piłkarz Dębu Katowice wybił piłkę głową z naszego pola karnego w jednym ręku ściskając spodenki, w których chwilę wcześniej pękła guma! Do przerwy biało-czerwoni walczyli, atakowali, jednak Sziklai nie dał się pokonać.
Po zmianie stron Polacy całkowicie przejęli kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Potwierdziły się doniesienia dziennikarzy z Budapesztu, o tym, że Węgrzy są w słabszej dyspozycji i mają kłopoty kondycyjne. W defensywie biało-czerwonych świetnie spisywali się Edmund Giemsa i Władysław Szczepaniak, natomiast Wilhelm Góra całkowicie wyłączył z gry prawą stronę węgierską, a motorem napędowym naszej reprezentacji był wszędobylski Ewald Dytko. Genialny Ernest Wilimowski niespodziewanie znalazł partnera do gry z przodu w ambitnym Pawle Cyganku, który bez kompleksów walczył przed dwudziestotysięczną publicznością tak, jakby grał na boisku w Chrzanowie.