Name: Leonard Franciszek Piątek or Leonard Franz Piontek
Country:
Poland
Club: AKS Chorzów 1937-1939, Germania Königshütte 1939–1944
Position: *SS, CF
Side: RF/BS
Age: 24-28 years (03/10/1913)
Height: 176 cm
Weight: 73 kg
Attack: 85
Defence: 33
Balance: 79
Stamina: 78
Top Speed: 82
Acceleration: 84
Response: 84
Agility: 83
Dribble Accuracy: 83
Dribble Speed: 81
Short Pass Accuracy: 77
Short Pass Speed: 72
Long Pass Accuracy: 74
Long Pass Speed: 72
Shot Accuracy: 86
Shot Power: 83
Shot Technique: 83
Free Kick Accuracy: 69
Curling: 65
Header: 75
Jump: 78
Technique: 82
Aggression: 91
Mentality: 79
Goalkeeper Skills: 50
Team Work: 73
Injury Tolerance: B
Condition: 5
Weak Foot Accuracy: 5
Weak Foot Frequency: 5
Consistency: 6
Growth type: Standard
CARDS:
S01 - Reaction
P15 - Goal Poacher
SPECIAL ABILITIES: Reaction - Scoring
Attack/Defence Awareness Card: Attack MindedInfo:
For much of his playing career, he was associated with AKS Chorzów (between 1910 and 1922, with VfR - Verein für Rasenspiele; between 1923 and 1934, with AKS Królewska Huta; and between 1939 and 1945, with Germania Königshütte, colloquially known as grünweiß, Green Clovers). Between 1936 and 1937, during his military service, he played for the Flota Gdynia club. In the spring of 1937, he changed his surname to Piątek. Before World War II, with AKS, he was Silesian champion several times, and in 1937, as a debutant, he was Polish runner-up. Between 1939 and 1944, he won the Upper Silesian championship three times with Germania Königshütte and participated in competitions for the German championship and cup.
- A hard-working and ambitious forward, Piątek was the top scorer for Polish first division vice-champions AKS Chorzów in 1937 and went on to lead the league the following season with 21 goals.
- Niemiecki selekcjoner był zachwycony umiejętnościami niektórych zawodników, a Mariusz Kowoll w doskonałej książce opisującej dzieje górnośląskiej piłki w czasie II wojny światowej ("Futbol ponad wszystko") zwraca uwagę, że Herberger najwyżej cenił klasę Leonarda Piątka i był pod wielkim wrażeniem jego dojrzałości w grze oraz techniki i strategii.
Quote:
Leonard Piątek to jedna z najważniejszych i najbardziej kontrowersyjnych postaci przedwojennej kadry. W 17 występach strzelił 11 goli, często w meczach z wymagającymi przeciwnikami. Gdy w 1937 roku nadszedł dwumecz z Jugosławią w ramach eliminacji do mundialu we Francji, to już na początku pierwszego spotkania dwukrotnie pokonał bramkarza Franjo Glasera. Zdecydowanie ułatwiło to Polakom awans. Starcie w Warszawie wygrali 4:0, a na Bałkanach przegrali tylko 0:1.
Quote:
Powołania do reprezentacji otrzymywał jako piłkarz AKS-u Chorzów, z którym awansował do 1. ligi w 1937 roku. Nie potrzebował wiele czasu, by stać się ważną postacią najwyższego szczebla rozgrywkowego w kraju. W pierwszym sezonie zdobył 10 bramek, przyczyniając się do wicemistrzostwa.
Rok później walczył zacięcie ze wspomnianym Ernestem Wilimowskim i Teodorem Peterkiem o miano najlepszego strzelca. Po ostatniej kolejce Peterek i Piątek mieli po 21 trafień, natomiast Wilimowski 19.
Quote:
W 30-tej minucie szybka akcja na padu AKS przynosi m u' pierwszą bramkę, ze strzału Kuliga. W chwilę później Piątek przejmuje podanie z pomocy, przerzuca sobie z prawej na lewą nogę i strzela najpiękniejszą bramkę dnia.
Quote:
W latach 30. nie mógł do końca rozwinąć skrzydeł na miarę talentu, bo wtedy gdy błyszczał najbardziej, wybuchła wojna. Wcześniej jako piłkarz, który nie grał jeszcze w pierwszej lidze, już trafił do notesu kapitana związkowego Józefa Kałuży. Debiutował w kadrze w meczu z Łotwą (3:3) we wrześniu 1936 r., a dopiero w następnym pojawił się ze swoim AKS Chorzów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zaczynał się dla niego znakomity czas. Był nie tylko najlepszym piłkarzem ligowej drużyny (w najwyższej klasie rozegrał 43 mecze, strzelając 42 gole!), lecz także coraz istotniejszym zawodnikiem Biało-Czerwonych.
Największej chwały dostąpił w październiku 1937 r., gdy w Warszawie Polacy zmierzyli się z Jugosławią w pierwszym z dwóch spotkań, których stawką był awans do mistrzostw świata we Francji. Po 20 minutach nasi prowadzili 2:0 właśnie po jego golach. Ostatecznie wygraliśmy 4:0 i na rewanż (0:1) mogliśmy jechać z dużym spokojem. Piątek był wówczas topowym snajperem w lidze, choć miał godnych konkurentów – Wilimowskiego i Teodora Peterka z Ruchu Hajduki Wielkie oraz Fryderyka Scherfke z Warty Poznań.